Reklama
Reklama
Co roku na całym świecie ponad 900.000 osób zapada na jeden z nowotworów krwi. W Polsce co godzinę ktoś zapada na białaczkę. Jest to najczęstszy z nowotworów krwi zaraz obok chłoniaków i szpiczaków. Faktem jest to, że cały czas co piaty pacjent pozostaje bez swojego dawcy – mówi Dorota Wójtowicz-Wielgopolan, rzecznik prasowy 
Fundacji DKMS.

Tylko 18 proc. Polaków ufa medycynie

Choroby nowotworowe są najczęściej przez Polaków łączone z takimi emocjami, jak strach/niepokój (57%), rozpacz (47%) czy bezradność (41%). Dopiero w dalszej kolejności pojawiają się skojarzenia związane z chęcią przezwyciężenia choroby, czyli: nadzieja (30%), wola walki (27%) a także ufność w możliwości medycyny (18%) – wynika z badania, przeprowadzonego na zlecenie Fundacji DKMS Polska przez TNS Polska pt.: „Nowotwory krwi, idea dawstwa szpiku i komórek macierzystych oczami Polaków”. Raport z badania ujawnia postawy Polaków wobec chorób nowotworowych oraz stan ich wiedzy na temat nowotworów krwi, idei dawstwa szpiku i komórek macierzystych.

Zamiast nadziei - negatywne skojarzenia

- Choroby nowotworowe wywołują u większości z nas negatywne skojarzenia – komentuje dr. Tomasz Sobierajski, socjolog, badacz społeczny, wykładowca Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego. – Myślimy o bólu, śmierci, wyroku, strachu i niewiadomej. Nie można się temu dziwić. Nikt z nas, mając wybór, nie chciałby być chory, tym bardziej, że w obliczu choroby nowotworowej własnej lub kogoś z bliskich nam osób, okazuje się, jak mało wiemy o zjawisku. A niewiedza, jak wiadomo, potęguje strach.

Podejrzenie nowotworu - i co dalej?

Jednym z elementów badania była ocena świadomości i czujności onkologicznej Polaków. Choć 72% respondentów mówi, że najważniejszym krokiem przy podejrzeniu choroby nowotworowej jest niezwłoczna wizyta u lekarza, to jednak pozostałe 28% badanych wskazuje inne możliwości działania bądź nie wie, co należy w takiej sytuacji zrobić. Widać więc, że tematyka rozpoznawania objawów chorób nowotworowych oraz świadomość onkologiczna wciąż stanowi istotne pole do edukacji zdrowotnej społeczeństwa.

Bagatelizowanie problemu

Raport dostarcza zarówno złych, jak i dobrych informacji o współczesnych Polakach – zauważa prof. Wiesław Jędrzejczak, kierownik Katedry i Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego . – Złych, gdyż wskazuje, że w sytuacji konfrontacji z podejrzeniem choroby nowotworowej aż 30% może albo stosować metodę strusia, usiłując zbagatelizować zagrożenie i nic nie robić albo się samooszukiwać zwracając się w stronę magii pozamedycznych, określanych niesłusznie jako „medycyna niekonwencjonalna”. Jedno i drugie postepowanie prowadzi do opóźnienia rozpoznania i to opóźnienia z winy samego chorego. Niewątpliwie, na takie zachowanie ma wpływ postrzeganie chorób nowotworowych jako swoistego wyroku zasadniczo zaburzającego dotychczasowe życie.

Wiedza o nowotworach krwi

Zdecydowana większość Polaków – czterech na pięciu (81%) słyszało o nowotworach krwi. Choć tak liczna grupa Polaków słyszała o nowotworach krwi, to tylko część z nich posiada podstawową wiedzę na ten temat. Zdaniem ponad połowy Polaków między nowotworami krwi a białaczką można postawić znak równości. Nieco ponad połowa Polaków (56%) wie, że nowotwory krwi można leczyć dzięki przeszczepieniom szpiku i komórek macierzystych.

Dawstwo szpiku, czyli co?

Według badania dziewięciu na dziesięciu Polaków (89%) słyszało o dawstwie szpiku i komórek macierzystych. Co trzeci Polak (32%) deklaruje także, że wie, na czym polega ta idea. Z uzyskanych deklaracji wynika, że choć większości społeczeństwa termin „dawstwo szpiku i komórek macierzystych” nie jest obcy, to jednak ponad dwie trzecie Polaków (68%) nie wie, co tak naprawdę oznacza. Mimo dużej niewiedzy, zdecydowana większość Polaków (81%) opowiada się za ideą dawstwa szpiku. Oznacza to, że idea ta w opinii społecznej postrzegana jest jako ważna i potrzebna – bez względu na płeć, wiek czy wielkość miejsca zamieszkania.

Zostanie faktycznym dawcą i uratowanie w ten sposób komuś życia jest w opinii Polaków przede wszystkim powodem do dumy, szacunku i podziwu. Dla 37% Polaków pierwszym odczuciem, gdyby ktoś z ich najbliższej rodziny został faktycznym dawcą byłoby docenienie chęci ratowania życia, dla 29% duma i podziw, a dla 15% radość.

- Dodatkowej motywacji do rejestru potencjalnych dawców daje świadomość, że każdy z nas również może potrzebować w przyszłości tzw. „bliźniaka genetycznego” w sytuacji zagrożenia naszego zdrowia i życia – komentuje prof. dr hab. n. med. Aleksander Skotnicki, kierownik Kliniki Hematologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

Milionowy dawca

Dzięki dużej akceptacji społecznej idei dawstwa szpiku, Poltransplant prowadzący polski krajowy rejestr niespokrewnionych dawców komórek macierzystych (krwi lub szpiku), zanotował rejestrację milionowego dawcy, tym samym stając się 6 na świecie i 3 w Europie rejestrem. Prawie 900 000 potencjalnych dawców zarejestrowało się do bazy Fundacji DKMS Polska.

W dniu 28 maja w szczególny zwraca się uwagę jak największej liczby osób, na problem zachorowalności na nowotwory krwi oraz wyraża solidarność z chorymi na całym świecie. Motto tego dnia to: „Zostaw swój znak w walce z nowotworami krwi.”

W ramach obchodów Światowego Dnia Walki z Nowotworami Krwi (World Blood Cancer Day) została stworzona specjalna strona internetowa www.worldbloodcancerday.org. Zapraszamy do jej odwiedzenia i do włączenia się do akcji Fundacji DKMS Polska, która polega na przygotowaniu specjalnego zdjęcia ze znakiem „&”, symbolizującego Dzień Walki z Nowotworami Krwi.

Podziel się
Następny artykuł

Odsetek 5-letnich przeżyć wśród polskich pacjentów chorujących na przewlekłą białaczką limfocytową jest o ponad 18 proc. niż w innych krajach Europy.... czytaj dalej

Reklama